Wstęp – czyli czego nie pisać na początku…część 2.

praca magisterska, pisanie pracy, wstęp pracy magisterskiej Dzisiaj chciałem opisać kolejne elementy które mogą być umieszczone we wstępie. W części pierwszej pisałem o czymś takim jak: sprecyzowanie, wyjaśnienie, teza, metoda badawcza.
A dzisiaj będzie o :

  • ograniczniki – czyli stwierdzenia, które fragmenty swojej pracy świadomie zawężasz; wiesz przecież, że nie wszystkie sprawy dotyczące Twego tematu muszą się zawierać w pracy, rzeczy oczywistych nie musisz przecież opisywać dokładnie, wykraczając przy tym poza temat; jednak nie musi tego wiedzieć recenzent i do niego kierujesz słowa „wiem, że o tym i o tym można napisać więcej, ale z braku miejsca i z tego prostego powodu, że za bardzo wykracza to poza sedno i główne zagadnienia nas interesujące, ograniczam się jedynie do lekkiego zaznaczenia tego problemu, bez wdawania się w zbędne, moim zdaniem, szczegóły”;
  • treść pracy – pokrótce przedstawiasz kolejne rozdziały, ich meritum, układ, także z niewielkim uzasadnieniem; możesz tu także zwrócić uwagę czytającego na co bardziej istotne fragmenty Twej pracy, na przewodnie myśli i najważniejsze sprawy;
  • źródła – we wstępie powinieneś też przedstawić źródła, z jakich korzystałeś przy pisaniu pracy; nie chodzi tu oczywiście o bibliografię (o niej będzie później), ale o to, skąd wziąłeś informacje do pisania; czy głównie posługiwałeś się źródłami internetowymi, czy materiałami rządowymi (różnych instytucji i organizacji), czy korzystałeś z rozmaitych raportów i badań, oprócz tego – najważniejszych podręczników; nie musisz wymieniać wszystkiego, wystarczy, że napiszesz, które źródła były dla Ciebie najbardziej pomocne, które najmniej, a nawet możesz trochę ponarzekać, że materiałów dotyczących jakiegoś konkretnego rozwiązania brakuje (w związku z czym Ty postanowiłeś zapełnić tę luką swą pracą…);
    Jeśli masz z tym problem to zapytaj swojego promotora, powinien Ci doradzić co i jak.

  • kilka słów na zakończenie wstępu, dla spięcia go klamrą, aby nie urywał się w połowie akapitu; wstęp bowiem tworzy swoistą, do pewnego stopnia zamkniętą literacko całość i ładnie jest napisać zdanie – dwa „od siebie” (ale nie za bardzo osobiście!) w stylu „Mam nadzieję, że niniejsza praca przyczyni się do lepszego poznania zasad funkcjonowania…” czegoś tam.

W taki sposób mamy napisany wstęp ale PAMIĘTAJ O TYM ŻE WSTĘP PISZEMY NA KOŃCU!!!

Pakiet Angielksi



403 Forbidden

403 Forbidden


nginx

2 Odpowiedzi do “Wstęp – czyli czego nie pisać na początku…część 2.”

  • Karia mówi:

    no ja nie wiem co mam tu klomentowac :D to bardziej poradnik i bede wiece3j pisac jak bedzie potrzeba mi porady :d a wiec napewno nie teraz ;P ale mam andzieje,z e wielu innych ludzi korzysta z tak pomyslowego bloga :D
    pozdr

  • Madzia mówi:

    fajnie, że to napisałeś:) konkretnie, co i jak ma być. Świetny pomysł na bloga, i bardzo przydatne (dla mnie na pewno):)

Napisz komentarz

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są:

Ochronę zapewnia Invisible Defender. Pokazałem 403 dla 73 109 złych chłopców.